O mnie

Moje zdjęcie
Warszawa, Mazowsze, Poland
Po prostu jestem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapliczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapliczki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 lipca 2013

GTWB LXIX Ukryte szczegóły - Roślinność śródziemnomorska i co się kryje za szybką.

Warszawa, Praga Południe, Grochów, al. Waszyngtona

W alei Waszyngtona, jako ostatni przed Rondem Wiatraczna, stoi sobie niepozorny budynek jakich wiele można znaleźć nie tylko w Warszawie. Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym.
Pierwsze zdjęcie prezentuje ten budynek od strony południowo-wschodniej. Na zdjęciu tym widoczny jest również element zastępczy akcji GTWb - wagon tramwajowy 120Na SWING nr tab. 3192 (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi).
2013.07.27

Zostawmy jednak tramwaj w spokoju, niech sobie jedzie dalej. Bohaterem jest budynek, głównie jego ukryte szczegóły.
Na powyższym zdjęciu jeden z nich był już trochę widoczny, na poniższym zaczyna być widoczny drugi, który przewrotnie zaprezentuję jako pierwszy. :-)
Widok od strony wschodniej.

Aby szczegół ten zobaczyć dokładniej, trzeba przesunąć się bardziej na północ.

I już widać zapowiedzianą w tytule roślinność śródziemnomorską - oleandry.

Już od kilku lat obserwuję, jak krzewy te pojawiają się na balkonie wczesną wiosną i znikają jesienią.

Kilka dni temu miałem okazję poznać właściciela. Dowiedziałem się, że krzewy te mają osiem lat. W tym czasie były już kilkakrotnie przycinane.

Pomimo przycinania, stają się dla właściciela coraz większym problemem ze względu na rozrost. Doszło do tego, że właściciel szuka na nie kupca.
Północna strona budynku, widok w stronę ronda.

W przypadku znalezienia kupca, nie zamierza jednak rezygnować z dalszej uprawy oleandrów. Już przygotował nowe sadzonki z młodych pędów.
Przez te kilka lat, przyzwyczaiłem się do oleandrów na Wiatraku.

Czas na drugi szczegół.
Przenosimy się na południową stronę budynku.
2013.07.28

Jak widać po datowaniu zdjęć, tę serię wykonałem dzień później. Poniżej wyjaśnię dlaczego.

W tym miejscu notki muszę cofnąć się do wspomnień z dziecięcych lat.
Jak już kiedyś pisałem, od najmłodszych lat moim przewodnikiem po Warszawie był mój ojciec. Był on osobą głęboko wierzącą.
Podczas naszych wędrówek zauważyłem, że często uchyla czapkę (miał ulubioną czapkę oprychówkę, z którą się prawie nie rozstawał). Z czasem skojarzyłem ten gest ojca z mijanymi po drodze świątyniami, krzyżami, kapliczkami, miejscami pamięci. I wtedy pojawiła się zagadka. Ilekroć przechodziliśmy obok tego budynku, ojciec zawsze zachowywał się tak, jakbyśmy mijali jeden z takich obiektów, ja jednak niczego takiego nie widziałem (po południowej stronie al. Waszyngtona znajdowało się puste pole). Dopiero w wieku sześciu lub siedmiu lat zapytałem ojca, co jest powodem takiego zachowania. Zatrzymał się i kazał mi się przyjrzeć dokładnie budynkowi.

Maleńka kapliczka w ścianie budynku. W tamtych latach szybka była cała, ponadto wewnątrz wieczorami świeciła się żarówka. Zauważyłem to wszystko dopiero wtedy, kiedy pokazał mi ojciec.

Teraz wyjaśnię dlaczego nie zrobiłem wszystkich zdjęć jednego dnia.
Nie zawsze jest widoczna figurka znajdująca się za szybką. Jest to zależne od pogody, pory dnia. Najlepsza widoczność jest w jasne, bezchmurne dni, kiedy promienie słoneczne padają prostopadle do południowej ściany budynku. Bywają dni, kiedy nic nie widać i to z różnych powodów. Zbyt mało światła, w szybce intensywnie odbija się niebo.

Zdjęć kapliczki mam bardzo dużo wykonanych na przestrzeni kilkunastu lat, jednak zawsze było coś nie tak. Tym razem poświęciłem trochę czasu, aby utrafić na jak najlepsze oświetlenie.

Jeżeli ktokolwiek, kiedykolwiek miał wątpliwości czy wewnątrz kapliczki znajduje się figurka Matki Boskiej, to notka ta wątpliwości te rozwiewa.

Na zakończenie jeszcze dwa zdjęcia.
Widok z południowej strony al. Waszyngtona poprzez gałęzie jednej z lip, rosnących na całej długości tej ulicy.

Widok od strony południowo-zachodniej w stronę ronda.

Takie są "ukryte szczegóły" budynku przy al. Waszyngtona nr. 85.

wtorek, 31 lipca 2012

GTWB LVII x2 - "Postrzeleńcy" i Św. Ekspedyt.

W tej notce jest x2 x2 czyli 2x2. Dwa rodzaje obiektów podwójnie.

"Postrzeleńcy"
Jako pierwszych prezentuję "postrzeleńców". Obaj są znani, jednak pierwszy z nich jest bardziej rozpropagowany właśnie jako "postrzeleniec". Najpierw zdjęcie lokalizacyjne.
Warszawa, Śródmieście, Nowe Miasto, ul. Romana Sanguszki - 2012.07.30

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Na stronie PWPW można zapoznać się z historią tego obiektu . Cały kompleks otoczony jest żelaznym parkanem. Parkan ten to właśnie "postrzeleniec". Budynki PWPW w czasie Powstania Warszawskiego przeistoczyły się w powstańczą redutę. Na parkanie do dnia dzisiejszego zachowały się pamiątki tamtych wydarzeń. Najbardziej widoczne znajdują się po stronie ul. Zakroczymskiej.
Ul. Zakroczymska.









Ul. Sanguszki pomiędzy ul. Zakroczymską i głównym wejsciem na teren PWPW.


Łuk ul. Sanguszki pomiędzy głównym wejściem na teren PWPW i Wybrzeżem Gdańskim.

Zakole parkanu pomiędzy ul. Sanguszki i ul. Wójtowską.

Wzdłuż ul. Wójtowskiej wypatrzyłem tylko kilka niewielkich uszkodzeń parkanu.

Praska część Warszawy też ma swojego "postrzeleńca". Jest on mniej popularny od przedstawionego powyżej. Jak poprzednio najpierw lokalizacja.
Warszawa, Praga Północ, Praga, Plac Wileński - 2012.07.30

Centralna Dyrekcja Kolei Państwowych. Trochę historii. Budynki CDKP nie odegrały w czasie Powstania Warszawskiego takiej roli jak PWPW, jednak i tu zaistniał powstańczy epizod. Podobnie jak PWPW kompleks ogrodzony jest żelaznym parkanem. Parkany te różnią się między sobą wyglądem i ciągłością. Parkan przy CDKP składa się z sześciu odcinków.
Plac Wileński, odcinek przed dziedzińcem frontowym.



Al. Solidarności, odcinek przed dziedzińcem bocznym, najbardziej "poraniony".






Al. Solidarności, odcinek przed dziedzińcem głównym.


Ul. Wileńska, odcinek przed dziedzińcem głównym.




Na pozostałych dwóch odcinkach też pozostały wojenne pamiątki. Jest ich niewiele i nie są tak duże.

Święty Ekspedyt (Św. Wierzyn).
Właściwie Ekspedytów dwóch.
Podobnie jak w przypadku "postrzeleńców" najpierw zaprezentuję tego bardziej znanego.
Warszawa, Praga Południe, Grochów, ul. Grochowska - 2012.07.29

Od najmłodszych lat maszerowałem ulicą Grochowską od ul. Grenadierów w stronę rogatek (i dalej) przynajmniej dwa razy w ciągu miesiąca. Marszruty te odbywałem głównie w towarzystwie mamy i siostry. Naszym głównym celem był Bazar Różyckiego. Stosunkowo wcześnie wypatrzyłem figurkę na budynku Grochowska 263.




Z biegiem lat figurka coraz bardziej niszczała. W 2007 roku doczekała się renowacji.



Pomimo renowacji figurka znowu jest niekompletna. Świętemu brakuje krzyża w prawej dłoni.



Drugi Święty Ekspedyt również znajduje się na Pradze Południe
Warszawa, Praga Południe, Gocławek, ul. Chłopickiego - 2011.08.09

W te rejony maszerowałem z ojcem podczas naszych warszawskich wędrówek. Figurkę tę po raz pierwszy pokazał mi właśnie mój ojciec.


Jak widać temu Św. Ekspedytowi brakuje nie tylko krzyża ale całej prawej ręki

Mam nadzieję, że ta figurka też doczeka się lepszych czasów.


Dla lepszej widoczności mały HDR

Niestety, nie zdążyłem zrobić lepszych zdjęć na ul. Chłopickiego, na szczęście "pyknąłem" kilka w zeszłym roku.
W Warszawie można spotkać jeszcze jedną figurę Św. Ekspedyta - Parafia Najświętszego Zbawiciela przy Placu Zbawiciela. Jednak tamten Św. Ekspedyt "mieszka" pod dachem :-).
Św. Ekspedyt
Z informacji które udało mi się uzyskać, obydwa budynki powstały w latach 30 ub. stulecia.