W Królestwie Lodu czyli - czyli: Warszawa, Ursynów, Pyry.
Podczas jednej z wypraw natrafiłem w Warszawie na bardzo trudne do pokonania formacje lodowe...






Już myślałem, że nie uda mi się wydostać z tej lodowej pułapki. Ale, na szczęście przypomniałem sobie, że można zmienić ustawienie ZOOM-u...





Przypomniałem też sobie, że można wszystko zobaczyć własnymi oczkami :-). I oto co zobaczyłem. Niestety - to co widać, "zobaczył" mój aparat. :-(


Dałem kilka większych kroków i oswobodziłem się z tego "Lodowego Królestwa".
Dziękuję wszystkim, którzy zaglądali tu w czasie mojego "netowego" niebytu.