Szkoda, że ten wpis jest spóźniony ponad tydzień. Odbiera mu to "świeżość". Nic na to nie poradzę, że tak mam :-( .
Ta "płazowata" istota nie czekała na kalendarzową wiosnę. Wypatrzyłem ją 15.03 (wtorek).


Zdjęcia "micro" - żabka tak się dała podejść.






A może trzeba było cmoknąć - byłbym teraz Księciem Ursynowa ? :-)

