Nie ma śniegu, lodu, sopli więc wrzucę coś z minionych, zimowych lat. Zdjęcie nie najlepszej jakości - tak się trafiło.
Kadr z planu filmowego, najnowszej ekranizacji powieści H.G.Wellsa - The War of the Worlds. :) Właśnie Machina Bojowa marsjan złapała ziemianina. :)
A tak na poważnie - podnośnik koszowy na podwoziu gąsienicowym, Teupen Leo 30 H. Bardzo "cwana" maszynka. Obserwując ją w działaniu, naprawdę można ją porównać do maszyn z filmów science-fiction. Sterowana radiowo. Miałem okazję zobaczyć, jak "sama" załadowała się na lawetę. (akcja strącania sopli z dachów)

Taki sobie szybki wpis, coby nie było, że blog "umarł" :-).