Było "Na jezdniach", musi też być "Na torach". Oczywiście tramwajowych.
Po warszawskich torach tramwajowych liniowo kursują dwa rodzaje pamiątek PRL. Są to wagony 13N oraz 105Na (i pochodne). 105tki jeszcze trochę po warszawie pojeżdżą, natomiast czas 13tek powoli dobiega końca. Ponadto wagony 13N liniowo kursowały tylko w Warszawie. I dlatego to one są tematem tej notki.
Wszystkich zainteresowanych historią wagonów 13N odsyłam na stronę tramwar .
Zaprezentowany w notce "Na jezdni" Ikarus nie jest przypadkowym autobusem. Jak napisałem, jest to ostatni warszawski "lewarek". W przypadku wagonów 13N pokażę je w mniej lub bardziej niecodziennych sytuacjach.
Warszawa, Wisła, most Poniatowskiego - 2012.02.04
Sytuacja na zdjęciu poniżej jest tą mniej niecodzienną. Co jakiś czas można zobaczyć na warszawskich torach wagony 13N "elki".
Wagony 13N nr tab. 728#823 (parówa, parówka, Cyklop)
Warszawa, Praga Południe, Gocławek, ul. Grochowska - 2012.02.04
Teraz sytuacja bardziej niecodzienna. Wręcz unikatowa.
Pętla tramwajowa na Gocławku sama w sobie jest ciekawostką. Jest to najdalej wysunięta na wschód pętla tramwajowa w Polsce.
Wagony 13N nr tab. 304#484
I cóż tu takiego unikatowego? Na razie nic, wagony z tablicą "PRZEJAZD TECHNICZNY" też czasami pojawiają się na mieście. A jednak...
Na zdjęciu powyżej widać, że coś się działo za drugim wagonem składu. Tylko co?
Skład powoli wytoczył się z pętli i co widać?
Od lewej strony: wagony 120Na SWING nr tab. 3203 oraz 3182, wagon 120N "jamnik" nr tab. 3113 oraz główni bohaterowie tej notki.
Widać, że wagon 120N jakoś tak dziwnie "przykleił" się do składu 13stek. No to przyjrzyjmy się dokładniej.
Jeszcze dokładniej.
I już wszystko wiadomo. Wagon 120N ma "chory" pantograf. Kto musiał biedaka odholować do "domu"?
Stare, poczciwe 13stki.
Do uszkodzenia pantografu doszło na Rondzie Wiatraczna. Wagon 120N 3113 został odholowany na Gocławek przez samochód Unimog U400 nr tab. 500. Na Gocławek z ZET R-3 Mokotów wysłano skład wagonów 13N, które odholowały 3113 do "domu".
Warszawa, Mokotów, ul. Wołoska # ul. Woronicza - 2012.02.04
Z Gocławka ten nietypowy "pociąg" wyruszył o godzinie 12:56. Niemal równą godzinę później dotarł do celu.
Tak wyglądał "chory" pantograf.
Ostatnie metry do pokonania przed odpoczynkiem po tak ciężkiej pracy.
Warszawa, Bielany, teren ZET R-4 Żoliborz - 2012.09.22
Tak to jakoś wyszło w Warszawie, że zajezdnia "Żoliborz" jest na Bielanach.
Kiedy już ostatnie wagony liniowe 13N przestaną kursować, pozostaną tylko wagony przeznaczone na tabor historyczny (nie liczę wagonów przerobionych na techniczne).
Oto jeden z nich.
Wagon 13N nr tab. 407, z tyłu wagon N3 nr tab. 674 - również pamiątka PRL.
Szafa bezpiecznikowa, niestety już zmodernizowana.
Tył kabiny motorniczego. Pamiętam jak w tym miejscu nad szafką bezpiecznikową znajdowała się ramka z rurek w której umocowana była szyba.
Pulpit sterowniczy. Tego rodzaju pulpit nie jest najstarszą wersją.
Czy znajdzie się ktoś, kto jadąc w drugim wagonie bez wygrodzonej kabiny nie lubił siadać w tym miejscu?
Warszawa, Bielany, tory tramwajowe pomiędzy przystankami Metro Młociny i Zajezdnia Żoliborz - 2012.09.22
Na zakończenie zwykła codzienność ale za to w jedynym, niepowtarzalnym w Warszawie klimacie leśno-tramwajowym.
Wagony 13N nr tab. 728#823 (te same co na pierwszym zdjęciu jako "elki")
Wagony 13N nr tab. 366#218
Ta notka ma bardzo dużo wspólnego z notką Nie ma tramwajów, jest dzięcioł .
Po pierwsze data. Tramwaj na moście i holowanie 3113 to ten sam dzień kiedy wypatrzyłem dzięcioła.
Po drugie miejsce. Na powyższych dwóch zdjęciach widać, jak zmieniło się otoczenie torowiska, słupy trakcyjne i samo torowisko. I nie ma już przystanku Zgrupowania AK Kampinos.
Warszawa, Mokotów, teren ZET R-3 Mokotów - 2008.09.20
Już całkiem na zakończenie jeszcze jedno zdjęcie.
Wagon 13N nr tab. 239 (tego wagonu nie ma już na stanie)
Znowu ten sam ludzki element co w notce "Na jezdniach". Latek przybywa i pewnie coraz częściej będzie mi się przytrafiało to co wagonowi nade mną. W końcu też zostanę "zdjęty ze stanu" i raczej nie liczę na to, że zostanę zachowany jako "tabor historyczny". :-)
Tu i tam - gdzie jest "tu", gdzie jest "tam"? Tu - Warszawa, tam - wszędzie poza Warszawą. "Wisien"
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mokotów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mokotów. Pokaż wszystkie posty
sobota, 29 września 2012
piątek, 20 kwietnia 2012
GTWB LIV Wisi, dynda, powiewa... - Buty, bioenergia i inne inszości.
Co jakiś czas znajduję na warszawskich ulicach artefakty, kwalifikujące się do kategorii "znalezione na ulicach". Znajduję je w różnych miejscach, na trawnikach, trotuarach, jezdniach, ławkach, budynkach, drzewach. Można je podzielić na: stojące, leżące, wiszące. Zgodnie z tematem akcji zaprezentuję te "wiszące, dyndające, powiewające".
Zaplanowany oraz zrealizowany projekt.
Warszawa, Praga Północ, praska ścieżka rowerowa, Most Świętokrzyski i okolice - 2011.09.05
Na poniższych zdjęciach prezentuję artefakty, które zawisły na drzewach w sposób zaplanowany (takie przynajmniej odniosłem wrażenie).
Jechałem na rowerze i zauważyłem coś dyndającego z mostu.
Północna strona Mostu Świętokrzyskiego.



Po południowej stronie mostu, wzdłuż ścieżki było tego więcej.
Widok w stronę Mostu Średnicowego.






Po (mniej więcej) miesiącu obiekty te zniknęły.
Na zdjęciach prezentowanych w tej notce jest to jedyny projekt, który powstał w sposób zaplanowany. Pozostałe "projekty" najprawdopodobniej powstały siłami natury lub w sposób całkowicie spontaniczny. :-)
Siły natury.
Warszawa, Śródmieście, ul. Szara - 2012.02.20
Wszystko wskazuje na to, że widoczny na zdjęciach artefakt (papa dachowa) znalazł się na drzewie dzięki siłom natury (wiatr). Budynek Szara 10, niestety chyli się ku upadkowi. Szkoda, bardzo szkoda.



Sprawdzone w dniu 2012.04.18 - papy na drzewie już nie było.
Projekty spontaniczne. Buty, buty, buty...
Warszawa, Praga Północ, ul. 11 Listopada - 2007.05.04
Drzewa trampkowe, tak można nazwać drzewa rosnące obok budynku dawnych koszar na ul. 11 Listopada (pierwszy od strony północnej). Kiedy jeszcze mieściła się w nim jednostka wojskowa, trampek na drzewach systematycznie przybywało.




Kiedy wojsko opuściło ten budynek, trampek przestało przybywać. Do dnia dzisiejszego zachowało się ich jeszcze trochę.
2012.04.18





Porównując zdjęcia z 2007 roku i obecne, widać na trampkach upływ czasu. :-)




Stan na dzień 2012.04.18: jedno drzewo pięć par trampek, dwa drzewa po jednej parze. :-)
Warszawa, Śródmieście, ul. Nowy Świat - 2012.03.12
Następny spontan obuwniczy. Tym razem buty "adidasowate".




Sprawdzone w dniu 2012.04.18 - butów nie było.
Warszawa, Śródmieście, al. Solidarności - 2011.10.06
Poniżej oprócz trampek, na drzewie wisi hula-hop. Zawsze to jakieś urozmaicenie. :-)




2012.04.18
Stan na dzień 2012.04.18 - hula-hop zniknęło, trampki wiszą.


Bioenergia.
Warszawa, Mokotów, ul. Jadźwingów (pomiędzy Bokserską i Jadźwingów) - 2009.04.23
Ktoś pewnie chciał sprawdzić, czy energię życiową drzewa można zamienić na energię elektryczną. Niestety, nie miałem czasu poczekać i przekonać się, czy wieczorem żyrandol oświetlał podwórkową alejkę. :-)






Następnego dnia żyrandola na drzewie już nie było.
Międzynarodowa popularność trampek w przestrzeni miejskiej.
Na zakończenie coś z innego kraju. Jak widać na zamieszczonych powyżej zdjęciach, prym wiodą buty, głównie trampki. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy podczas pobytu w Holandii natrafiłem na podobny artefakt.
Holandia. Middelburg - 2009.10.27




Robiąc powyższe zdjęcia, zastanawiałem się czy trampki wśród Holendrów też są ulubionym obiektem spontanicznych "projektów", czy też może po prostu - "nasi tu byli". :-)
Zaplanowany oraz zrealizowany projekt.
Warszawa, Praga Północ, praska ścieżka rowerowa, Most Świętokrzyski i okolice - 2011.09.05
Na poniższych zdjęciach prezentuję artefakty, które zawisły na drzewach w sposób zaplanowany (takie przynajmniej odniosłem wrażenie).
Jechałem na rowerze i zauważyłem coś dyndającego z mostu.
Północna strona Mostu Świętokrzyskiego.



Po południowej stronie mostu, wzdłuż ścieżki było tego więcej.
Widok w stronę Mostu Średnicowego.






Po (mniej więcej) miesiącu obiekty te zniknęły.
Na zdjęciach prezentowanych w tej notce jest to jedyny projekt, który powstał w sposób zaplanowany. Pozostałe "projekty" najprawdopodobniej powstały siłami natury lub w sposób całkowicie spontaniczny. :-)
Siły natury.
Warszawa, Śródmieście, ul. Szara - 2012.02.20
Wszystko wskazuje na to, że widoczny na zdjęciach artefakt (papa dachowa) znalazł się na drzewie dzięki siłom natury (wiatr). Budynek Szara 10, niestety chyli się ku upadkowi. Szkoda, bardzo szkoda.



Sprawdzone w dniu 2012.04.18 - papy na drzewie już nie było.
Projekty spontaniczne. Buty, buty, buty...
Warszawa, Praga Północ, ul. 11 Listopada - 2007.05.04
Drzewa trampkowe, tak można nazwać drzewa rosnące obok budynku dawnych koszar na ul. 11 Listopada (pierwszy od strony północnej). Kiedy jeszcze mieściła się w nim jednostka wojskowa, trampek na drzewach systematycznie przybywało.




Kiedy wojsko opuściło ten budynek, trampek przestało przybywać. Do dnia dzisiejszego zachowało się ich jeszcze trochę.
2012.04.18





Porównując zdjęcia z 2007 roku i obecne, widać na trampkach upływ czasu. :-)




Stan na dzień 2012.04.18: jedno drzewo pięć par trampek, dwa drzewa po jednej parze. :-)
Warszawa, Śródmieście, ul. Nowy Świat - 2012.03.12
Następny spontan obuwniczy. Tym razem buty "adidasowate".




Sprawdzone w dniu 2012.04.18 - butów nie było.
Warszawa, Śródmieście, al. Solidarności - 2011.10.06
Poniżej oprócz trampek, na drzewie wisi hula-hop. Zawsze to jakieś urozmaicenie. :-)




2012.04.18
Stan na dzień 2012.04.18 - hula-hop zniknęło, trampki wiszą.


Bioenergia.
Warszawa, Mokotów, ul. Jadźwingów (pomiędzy Bokserską i Jadźwingów) - 2009.04.23
Ktoś pewnie chciał sprawdzić, czy energię życiową drzewa można zamienić na energię elektryczną. Niestety, nie miałem czasu poczekać i przekonać się, czy wieczorem żyrandol oświetlał podwórkową alejkę. :-)






Następnego dnia żyrandola na drzewie już nie było.
Międzynarodowa popularność trampek w przestrzeni miejskiej.
Na zakończenie coś z innego kraju. Jak widać na zamieszczonych powyżej zdjęciach, prym wiodą buty, głównie trampki. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy podczas pobytu w Holandii natrafiłem na podobny artefakt.
Holandia. Middelburg - 2009.10.27




Robiąc powyższe zdjęcia, zastanawiałem się czy trampki wśród Holendrów też są ulubionym obiektem spontanicznych "projektów", czy też może po prostu - "nasi tu byli". :-)
Etykiety:
GTWB,
Mokotów,
Praga-Północ,
Śródmieście,
Tam,
Warszawa,
znalezione na ulicach
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















