O mnie

Moje zdjęcie
Warszawa, Mazowsze, Poland
Po prostu jestem.

sobota, 22 września 2012

GTWB LIX Pamiątki PRL - Na jezdniach.

Pamiątki PRL w Warszawie to nie tylko elementy architektoniczne.
Tak się złożyło, że w tym tygodniu zawitałem na ul. Zabraniecką. I właśnie tam, jakby na zamówienie do tematu obecnej akcji GTWb, spotkałem jego. Jego, czyli bohatera tej notki.
Pamiątka którą prezentuję poniżej niedługo zniknie z warszawskich ulic. Ikarusy są z nami od grudnia 1978 roku, wcześniej kursował jeden przegubowy na linii 174. Teraz muszą ustąpić miejsca innym autobusom.

Warszawa, Targówek, Utrata, ul. Zabraniecka - 2012.09.20 (autobus wyjeżdża z ul. Utrata)
Ikarus 260.04 nr tab. 1299.

Autobus ten dwukrotnie miał zmieniany numer taborowy. Swoją karierę rozpoczynał jako 1005, następnie otrzymał numer 1205, obecnie jeździ jako 1299.

To właśnie Ikarusy wyparły z warszawskich ulic ostatnie, wysłużone Jelcze "ogórki" i niedostosowane do naszych ówczesnych warunków Jelcze Berliety.

Jest to ostatni w Warszawie Ikarus "lewar", tzn. autobus z ręczną skrzynią biegów. Ponieważ jest to "solówka" (autobus nieprzegubowy), bardziej mi do niego pasuje "lewarek".

Można tę serię zdjęć porównać do historii Ikarusów w Warszawie. Najpierw nieśmiało pojawił się jeden (pierwsze zdjęcie), potem Ikarusy stawały się coraz bardziej widoczne, w pewnym momencie, tak jak na zdjęciu powyżej autobus wypełnia większość kadru, tak Ikarusy zapełniły warszawskie ulice, a obecnie jak na zjdęciu poniżej odjeżdżają "w dal".


W Warszawie zostało już tylko 88 Ikarusów. A jeszcze całkiem niedawno było tak.
Warszawa, Praga Południe, Witolin, teren ZEA (Zakład Eksploatacji Autobusów) R-3 Ostrobramska - 2006.09.23

Element ludzki na powyższym zdjęciu ze względu na datę produkcji, również jest pamiątką PRL. :-)

piątek, 31 sierpnia 2012

GTWB LVIII Światło i cień - Światło w nocy, cień w dzień.

Światło w nocy.

Warszawa, Wisła - 2010.03.23
Grube Kaśki.
Najpierw widok Śródmieścia z Mostu Siekierkowskiego. Zdjęcie było robione "z podpórki", jednak jest nieostre. Na moje nieszczęście akurat przejeżdżały autobusy i ciężarówki. Czułem jak most drży. Efekt widoczny na zdjęciu.
Widoczna jest również "Gruba Kaśka" stojąca w korycie Wisły.

Teraz "odjazd" kadru i przesunięcie w kierunku wschodnim.

Na prawym brzegu Wisły widoczne są dwa ujęcia pomocnicze Wodociągu Praskiego.

Ze wszystkich tych obiektów (Gruba Kaśka oraz ujęcia pomocnicze) często prowadzone są obserwacje wody w Wiśle.

Najczęściej dzieje się tak, kiedy do Warszawy zbliżają się fale kulminacyjne oraz kiedy z góry Wisły przychodzą meldunki o podejrzanych "plamach" na wodzie.
W jednej z poprzednich notek podawałem już link do strony MPWiK, gdzie można dowiedzieć się o Grubej Kaśce, jednak podam go jeszcze raz :-).
MPWiK
Jak widać, na razie udało mi się opracować tylko światło. Cień musi jeszcze poczekać, będzie w aktualizacji notki.

Dodano - 21.09.2012

Cień w dzień.

Warszawa, Śródmieście, skwer przed Pałacem Kultury i Nauki od strony Al. Jerozolimskich - 2012.09.17
Słoneczny zegar "biologiczny".
Miałem sześć lat jak mój ojciec kazał mi stanąć w tym miejscu po raz pierwszy.

W latach 90 ub. stulecia zegar ten zastawiony był bazarowymi budami. Bałem się, że tak już zostanie. Na szczęście tak się nie stało.

Zdjęcie zrobione od strony PKiN. Słońce podświetla miejsce na którym muszę stanąć.

Kiedy już ustawiłem się na właściwym miejscu, Słonko przykryło się akurat chmurką.

Czekając na Słońce zrobiłem zdjęcie Róży Wiatrów. Róża przesunięta jest na zdjęciu w lewo ponieważ trzymałem aparat nad głową, kadrując na wyczucie. Dopiero wtedy przyszło mi do głowy, że mogłem zabrać ze sobą drabinę. :-)

Kiedy chmurka odsłoniła Słońce, mogłem nareszcie sprawdzić, która jest godzina.

Wykorzystując kończyny górne lekko skorygowałem niedokładności wskazań zegara "biologicznego". :-)

Rok produkcji słonecznego zegara "biologicznego". Na cieniu widać, że zdjęcie to robiłem tak jak Różę Wiatrów.

Po tak męczącej sesji musiałem trochę odpocząć. :-)

W dawnych latach kiedy jeszcze telefony komórkowe były pieśnią przyszłości, nie zawsze miało się zegarek, zdarzało mi się wracać późnym wieczorem do domu. Kilka razy moja droga wiodła właśnie tędy. Niestety, nigdy w takiej sytuacji nie mogłem skorzystać z tego zegara. :-)

Serdeczne podziękowania dla mojej siostry za pomoc przy sesji fotograficznej na słonecznym zegarze "biologicznym". :-)

wtorek, 31 lipca 2012

GTWB LVII x2 - "Postrzeleńcy" i Św. Ekspedyt.

W tej notce jest x2 x2 czyli 2x2. Dwa rodzaje obiektów podwójnie.

"Postrzeleńcy"
Jako pierwszych prezentuję "postrzeleńców". Obaj są znani, jednak pierwszy z nich jest bardziej rozpropagowany właśnie jako "postrzeleniec". Najpierw zdjęcie lokalizacyjne.
Warszawa, Śródmieście, Nowe Miasto, ul. Romana Sanguszki - 2012.07.30

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Na stronie PWPW można zapoznać się z historią tego obiektu . Cały kompleks otoczony jest żelaznym parkanem. Parkan ten to właśnie "postrzeleniec". Budynki PWPW w czasie Powstania Warszawskiego przeistoczyły się w powstańczą redutę. Na parkanie do dnia dzisiejszego zachowały się pamiątki tamtych wydarzeń. Najbardziej widoczne znajdują się po stronie ul. Zakroczymskiej.
Ul. Zakroczymska.









Ul. Sanguszki pomiędzy ul. Zakroczymską i głównym wejsciem na teren PWPW.


Łuk ul. Sanguszki pomiędzy głównym wejściem na teren PWPW i Wybrzeżem Gdańskim.

Zakole parkanu pomiędzy ul. Sanguszki i ul. Wójtowską.

Wzdłuż ul. Wójtowskiej wypatrzyłem tylko kilka niewielkich uszkodzeń parkanu.

Praska część Warszawy też ma swojego "postrzeleńca". Jest on mniej popularny od przedstawionego powyżej. Jak poprzednio najpierw lokalizacja.
Warszawa, Praga Północ, Praga, Plac Wileński - 2012.07.30

Centralna Dyrekcja Kolei Państwowych. Trochę historii. Budynki CDKP nie odegrały w czasie Powstania Warszawskiego takiej roli jak PWPW, jednak i tu zaistniał powstańczy epizod. Podobnie jak PWPW kompleks ogrodzony jest żelaznym parkanem. Parkany te różnią się między sobą wyglądem i ciągłością. Parkan przy CDKP składa się z sześciu odcinków.
Plac Wileński, odcinek przed dziedzińcem frontowym.



Al. Solidarności, odcinek przed dziedzińcem bocznym, najbardziej "poraniony".






Al. Solidarności, odcinek przed dziedzińcem głównym.


Ul. Wileńska, odcinek przed dziedzińcem głównym.




Na pozostałych dwóch odcinkach też pozostały wojenne pamiątki. Jest ich niewiele i nie są tak duże.

Święty Ekspedyt (Św. Wierzyn).
Właściwie Ekspedytów dwóch.
Podobnie jak w przypadku "postrzeleńców" najpierw zaprezentuję tego bardziej znanego.
Warszawa, Praga Południe, Grochów, ul. Grochowska - 2012.07.29

Od najmłodszych lat maszerowałem ulicą Grochowską od ul. Grenadierów w stronę rogatek (i dalej) przynajmniej dwa razy w ciągu miesiąca. Marszruty te odbywałem głównie w towarzystwie mamy i siostry. Naszym głównym celem był Bazar Różyckiego. Stosunkowo wcześnie wypatrzyłem figurkę na budynku Grochowska 263.




Z biegiem lat figurka coraz bardziej niszczała. W 2007 roku doczekała się renowacji.



Pomimo renowacji figurka znowu jest niekompletna. Świętemu brakuje krzyża w prawej dłoni.



Drugi Święty Ekspedyt również znajduje się na Pradze Południe
Warszawa, Praga Południe, Gocławek, ul. Chłopickiego - 2011.08.09

W te rejony maszerowałem z ojcem podczas naszych warszawskich wędrówek. Figurkę tę po raz pierwszy pokazał mi właśnie mój ojciec.


Jak widać temu Św. Ekspedytowi brakuje nie tylko krzyża ale całej prawej ręki

Mam nadzieję, że ta figurka też doczeka się lepszych czasów.


Dla lepszej widoczności mały HDR

Niestety, nie zdążyłem zrobić lepszych zdjęć na ul. Chłopickiego, na szczęście "pyknąłem" kilka w zeszłym roku.
W Warszawie można spotkać jeszcze jedną figurę Św. Ekspedyta - Parafia Najświętszego Zbawiciela przy Placu Zbawiciela. Jednak tamten Św. Ekspedyt "mieszka" pod dachem :-).
Św. Ekspedyt
Z informacji które udało mi się uzyskać, obydwa budynki powstały w latach 30 ub. stulecia.