O mnie

Moje zdjęcie
Warszawa, Mazowsze, Poland
Po prostu jestem.

piątek, 26 listopada 2010

Żegnajcie - Witajcie

Warszawa, Wawer, Falenica, ul. Patriotów (po wschodniej stronie linii kolejowej)

Jedno z moich ulubionych drzew na terenie Warszawy. Za każdym razem kiedy koło niego (właściwie pod nim) przejeżdżam, mam wrażenie, że najpierw mnie żegna a potem gdy wracam, że mnie wita. Właśnie ze względu na to drzewo, wypuszczając się poza Warszawę ul. Patriotów wracam tą samą drogą. To trochę tak jakbym chciał mu pokazać, że wracam cały i zdrowy, nic złego po drodze mi się nie przytrafiło.

2009.05.01 - widok w stronę Józefowa.

2010.11.03 - widok w stronę Falenicy.


Sosna zwyczajna (Pinus sylvestris) - jak dla mnie to ta sosna wcale nie jest taka zwyczajna :-).

8 komentarzy:

  1. O, żyjesz. I mamy ciekawy wątek: "sosny wczoraj i dziś" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No no, ciekawa i przyjemna sosenka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko jeżdżę tamtędy i nie zwróciłam uwagi. Ale teraz już będę wypatrywać tego drzewa, jest naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Człowieku... taki fajny fotoblog i co? Eksplodowął Ci komp? Przepiłeś aparat? Ech.

    OdpowiedzUsuń
  5. Marcinie - komp mi nie eksplodował (na szczęście), aparatu nie przepiłem (chociaż nie jestem abstynentem). Tak to u mnie nieraz bywa, że albo nie mam jak "internecić", albo czas, którym dysponuję jest za krótki. Nie robię dużych przeróbek zdjęć, ale - ale muszę wybrać takie, które warto pokazać (przynajmniej według mnie), nieraz troszkę je podkadrować (przycięcia, obroty), podpisać, a czas jest nieubłagany.
    Bardzo Ci dziękuję za ten wpis. Będzie mnie mobilizował.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech, rozumiem, czas jest straszny i w ogóle. Ale nie zostawiaj takiego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  7. Postaram się :-) Ale przerwy będą :-( .

    OdpowiedzUsuń
  8. ta sosna na pewno do zwyczajnych nie należy, często zatrzymuje deszcz... tzn pada do sosny, za sosna już nie. taka brama do/z miasta

    OdpowiedzUsuń